Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
1242479

Dziecko zmienia życie dorosłych

Ile w Apostołach było ludzkiego spojrzenia na świat, jak i na ich osobistą przyszłość? Jezus stawia ich w perspektywie swojej śmierci. Oni jednak jakby tego nie przyjmowali. W drodze do Kafarnaum powstaje między nimi konflikt, który nie uszedł uwadze Chrystusa.Nie umieli się do niego przyznać. Może wstyd ich ogarnął, może i strach. A poszło o pierwszeństwo, o godności, o znaczenie (por. Mk 9,34). Milczeli, nie umiejąc przyznać się do takiej porażki. Jezus nie potrzebował jednak słów, znał dokładnie ich serca.

Czytaj więcej: XXV Niedziela zwykła - 19.09.2021

Strata pełna życia

Człowiek z natury swojej jest naśladowcą, potrzebuje wzorców, ideałów. Łatwiej jest przejść drogą, na której został już przez kogoś wytyczony szlak. Cenimy sobie wolność, oryginalność, ale chętnie też korzystamy z doświadczeń innych. Czynimy tak dla swego bezpieczeństwa, a zarazem dla większej efektywności naszych działań. Kontakt człowieka z Bogiem naznaczony jest pewnym ryzykiem, coś człowiek musi utracić, by o wiele więcej zyskać. „Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym… Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem” (Iz 50,5-6).

Dla życia wiary koniecznym jest pójście drogą wyznaczoną przez Chrystusa. Nie jest to łatwa droga, a i wymagania są niecodzienne: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu mnie i Ewangelii, zachowa je” (Mk 8,35-36). Zaprzeć się siebie? Czyli być w nienawiści do swojej osoby? Bynajmniej! Chodzi o coś zupełnie innego, o takie powierzenie się Bogu, zaufanie Jemu, że można jasno powiedzieć, iż to On jest przewodnikiem naszego życia. To nie przekreślenie swojej wolnej woli, ale zjednoczenie jej z zamysłem Boga w stosunku do konkretnej osoby. Bez krzyża nie jest się uczniem Chrystusa. Tu nic z masochizmu i myśli o krzyżu, jaki niósł Zbawca na Golgotę. Nie trzeba mieć na ramionach drewna krzyża, by być uczestnikiem Jezusowej drogi. To krzyż duchowy. Krzyż odczytanego i realizowanego powołania, krzyż życiowych obowiązków, krzyż cierpienia i niepowodzeń. A wszystko to w kontekście realizowania woli Bożej. Tak stajemy się uczniami i naśladowcami Chrystusa. Być może – w oczach świata – jest to jakąś stratą, zaś w perspektywie wiary jest to krok ku szczęściu, czyli pełni życia.

Mówi się o niektórych ludziach, że mają „styl”. Chrystus również miał swój „styl”. Styl kontaktu z Bogiem, styl pomocy człowiekowi, styl oddalania szatańskich pokus, styl przeżywania odrzucenia, styl cierpienia. Trzeba się Jezusowi przyjrzeć i odkryć Jego „styl”. Odkryć – to za mało. Warto ten „styl” wziąć jako swój, bo wiemy, że Jezus szedł właściwą drogą, a kroczyć Jego śladami, to pewność straty, która jest w konsekwencji zyskiem.

„Tylko krzyże dadzą pewność w dniu sądu. Kiedy nadejdzie ten dzień, jakże będziemy szczęśliwi z powodu naszego bólu, dumni z naszych upokorzeń i bogaci w nasze ofiary” (św. Jan Maria Vianney).

Ks. Andrzej Szopiński

Bóg stwarza życie na nowo

Dzieła stwórczego Boga nie można zamknąć w jednym wydarzeniu powołania wszystkiego do istnienia. Jest to owszem niezaprzeczalny fakt, jednak działalność stwórcza Boga jest w ciągłym trwaniu. Każdy fakt, gdy Bóg uzdrawia, przywraca życie – także w sensie duchowym – jest wiecznym stwarzaniem na nowo. Już Stary Testament mówi o nowej jakości życia, którą Bóg obdarzy człowieka doświadczonego cierpieniem czy nawet kalectwem: „Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą” (Iz 35,5). Nowa jakość życia więc jakby nowe życie, życie stworzone na nowo.

Czytaj więcej: XXIII Niedziela zwykła - 5.089.2021

Droga ku pełnemu życiu

Mądrością i umiejętnością narodu izraelskiego były prawa i nakazy, których uczył ich Bóg, a których przestrzeganie związane było z wypełnieniem Bożej zobowiązania o ziemi obiecanej (por. Pwt 4,1.6). Oto droga do szczęścia, do pełnego życia.

Czytaj więcej: XXII Niedziela - 29.08.2021

Słowa życia wiecznego

„Rozstrzygnijcie dziś, komu chcecie służyć” (Joz 24,15). Kwestia fundamentalna dal ludzkiego życia. Opowiedzieć się za lub przeciw Bogu. Przed takim dylematem postawił Jozue swoich rodaków. Wybrali jednoznacznie, opowiedzieli się po stronie Boga (por. Joz 24,18).

Czytaj więcej: XXI Niedziela - 22.08.2021